Czy Twoja marka lub instytucja naprawdę potrzebuje dziś TikToka, czy to tylko pogoń za świecidełkami (tak zwanymi „shiny objects”)? Nowe kanały kuszą obietnicą zasięgu, ale bez strategii prowadzą do rozproszenia. Kluczowe jest zrozumienie odbiorców i świadomie zaprojektowany miks kanałów komunikacyjnych: określ częstotliwość obecności (własne treści) oraz priorytet dla powodzenia projektu.
Nie każdy kanał musi być pierwszego kontaktu. Jeśli Twoja publiczność dopiero „dorasta” na TikToku, być może lepsze będą blog, newsletter, YouTube lub podcast. Z drugiej strony twórcy wizualni, instytucje kultury pracujące z młodzieżą oraz marki, które chcą być postrzegane jako modne, powinny poważnie rozważyć ten kanał. Decyzja nie powinna wynikać z presji trendu, lecz z aktualizacji strategii.
Testuj nowości, ale coś w zamian ogranicz. Skupienie jest skuteczniejsze niż permanentne rozproszenie.