Metoda Wniedoczasie

Decydowanie i kontrola

Ostatnia aktualizacja:

Etap metody:

Jak powiedział kiedyś mój wspólnik, Paweł Żuk, najlepszy plan to ten, który zaczniemy realizować. Możemy budować strategię i planować w nieskończoność, ale jeśli nie zaczniemy pracować nad zmianą, to ona najzwyczajniej w świecie się nie wydarzy. 

Tak więc by wykonać plan, trzeba działać, a to nieuchronnie wiedzie do dwóch kluczowych kwestii. Działanie to podejmowanie tysięcy drobnych decyzji: jaka czcionka, jaka grupa docelowa, skąd pieniądze, o której godzinie wydarzenie, o czyj patronat się ubiegamy, co zrobić, jeśli ktoś z nas nie dotrzymał umowy lub prosi o wyjątkowy priorytet. Podejmowanie decyzji jest strategiczną sprawnością, jak świetnie o tym pisał w książce „The Art of Action” Stephen Bungay. 

Pisał on także o drugiej stronie medalu: żeby właściwie podjąć decyzję, musimy także mieć dobry ogląd sytuacji, a więc także kontrolować nasze postępy. I tu przechodzimy do różnego rodzaju wskaźników, którymi monitorujemy działania i ich efekty, ale też do naocznego, niezapośredniczonego przez żadne raporty oglądu sytuacji.

Od Bungaya dowiemy się także, że żadne wskazanie kontrolne nie podejmie za nas decyzji i nie przeanalizuje sytuacji. Temperatura w pokoju może być niska, bo okno jest otwarte, nieszczelne lub wybite, ale też dlatego, że pokój ten z dwóch stron jest wystawiony na wiatr, bo to pokój narożny. Frekwencja może być niska, bo zła była data wydarzenia, jego opis był niejasny lub po prostu wydarzenie nie było atrakcyjne w danej społeczności. Kontrola służy decyzjom, a nie odwrotnie. Żaden raport nigdy jeszcze sam nie zorganizował wydarzenia na swojej podstawie. Jeśli szukacie dobrej ramy do podejmowania decyzji, to warto sprawdzić koncepcję cynefin Dave’a Snowdena.

Kontrolowanie sytuacji to świadomość tego, co się dzieje. Podejmowanie decyzji to próba nadania sensu danym i wyrażenie woli wyruszenia w tym, a nie innym kierunku. Podejmując decyzję nigdy nie będziemy mieli pewności czy podjęliśmy ją słusznie, ale z tym trzeba już po prostu się pogodzić – więcej kontroli w niczym tu nie pomoże.