Metoda Wniedoczasie

Działania pull i push

Ostatnia aktualizacja:

Etap metody:

Tagi:

Niejeden raz spotkaliśmy zespoły, które mówią nam, że chciałyby wprowadzić zmiany w komunikacji, ale nie mają na nie czasu, bo muszą wypromować nieustanny strumień nadchodzących wydarzeń. Zespoły takie żyją w nieustannym „teraz” nie zauważając, że zarządzają pewnym systemem komunikacji, który poddany nieustannej presji będzie się tylko przegrzewał i degradował.

Tymczasem komunikacja jest zadaniem większym niż pojedyncze wydarzenie, a próba przyciągnięcia jak największej liczby ludzi na każde kolejne wydarzenie jest pułapką, której konsekwencjami jest nie tylko osłabienie całej marki, ale też wejście na drogę do wypalenia poprzez wrażenie pozostawania w nieustannym kołowrocie.

I dlatego tak ważny jest podział na inbound marketing i outbound marketing czyli działania pull i push. Są takie działania marketingowe, którymi przyciągamy ludzi, a są takie, które oparte są na wypychaniu przez nas komunikatów.

Outbound marketing (czyli działania typu push) to publikacja postów w social media, wysyłanie informacji prasowych, tworzenie reklam i plakatów. Wszystko, co „wypychamy” z naszej instytucji czy organizacji, komunikując się z naszymi odbiorcami. Strategia tego typu polega na umiejętnym zdobywaniu uwagi odbiorców i przekonywaniu, że warto się nami zainteresować właśnie w tym, konkretnym momencie.

Ale jest jeszcze inny sposób. Ktoś szuka ciekawych wydarzeń w pobliżu, trafia na naszą stronę internetową, przegląda ją, wybiera dla siebie wydarzenie, przychodzi na nie, a tam zapisuje się na listę newsletterową. Albo ktoś zwiedza miasto i znajduje znak, który prowadzi do muzeum, odnajduje jego nazwę w sieci, ogląda zdjęcia wystawy i decyduje się przyjść. A może ktoś sprawdza jakie młode zespoły niedawno powstały za pomocą AI, która podaje mu efekty swoich poszukiwań, zwraca uwagę na szczególnie dobrze opisany projekt z dużą liczbą aktywnych fanów i postanawia dodać go do listy opcji na nadchodzący festiwal. A może ktoś AI i Google wykorzystuje, by znaleźć informacje o garncarstwie i tak trafia na nasze artykuły i filmy na YouTube, a następnie dzwoni kiedy mamy następny festiwal garncarstwa, bo wyświetliła mu się po kilku dniach nasza reklama? Każdy z tych przykładów to bardzo świadomie zaplanowana ścieżka typu „pull”, która wciąga odbiorców w komunikację poprzez serię właściwie pozostawionych komunikatów.

O ile marketing push daje bardziej przewidywalne i natychmiastowe efekty, o tyle inbound marketing potrafi dawać niesamowicie dobre rezultaty, ale wymaga zaprojektowania pewnej ścieżki użytkownika od miejsca, które jest jego pierwszym punktem podróży do kontaktu z nami lub pozostawienia nam informacji, dzięki którym to my możemy skontaktować się z taką osobą.

Właściwie zaplanowany marketing to taki, który łączy działania pull i push w jeden system. Jeśli nie chcecie być wiecznie zajęci, to musicie znaleźć sposoby, by każdej promocji wydarzenia czy warsztatu nie zaczynać od zera. I właśnie dlatego budowanie systemów inbound marketingowych (choćby najprostszych, które prowadzą do zapisu na newsletter) jest takie ważne. Dzięki temu wyłowicie ludzi, którzy są wami naprawdę zainteresowani i będziecie mogli doprowadzić ich do siebie, a następnie sukcesywnie do nich wracać.